

Glosy c.d.Głosy te ucichły już...Glosy c.d.
Opuściły jednak mnie... Za porażki swoje znów odpowiadać muszę sam...
Coraz mocniej uderzam w twoje serce ostrzem swym nie chcę tego, ale ja nie umiem władać nad tym
A Im bardziej mi zależy
tym ja mocniej krzywdzę Cię nie chcę dalej już tak żyć lecz jeszcze nie odejdę...
Upadłem, tak trudno wstać... Teraz myślę jednak że, Jakkolwiek bym tego chciał, i tak nie podniosę się


DemonKapie na mnie i spływa krew Boga, za każdym razem gdy uwalniam demona. Oto jest krew z mojej krwi. jesteś winien ojcze, stworzenia tej bestii.Demon
Karmi się gniewem, rośnie wciąż w siłę. Każda porażka jest dla niej posiłkiem, Każdy cios w twarz dodaje jej mocy. Nóż z pleców wyciąga, zwraca między oczy.
Policzka drugiego nigdy nie nadstawię. Oddam cios z siłą tysiąckroć większą. Nim spluniesz mi w twarz, uderzysz rękawicą, Pamiętaj


GlosySłyszę głosy w głowie mej One rozumieją mnie Woli ich powierzam się, Nigdy nie opuszczą mnieGlosy
Mówią mi co robić mam Każdy problem powierzam
Właśnie im, bo tylko one Nigdy nie zawiodą mnie
Znów upadłem,trudno wstać Rozdarłem marzenia swe Gdy włócznią własnego zła Ugodziłem serce twe
Słyszę głosy w głowie mej One rozumieją mnie Woli ich powierzam się, Nigdy nie opuszczą mnie &n
Previous Page12345...Next Page